Tym razem znowu niewiele zużyć ale dobre i to :)
1 i 2 to mydełka bath & body works bardzo je lubię i zamawiam tylko na promocji są gęste i wydajne, jednocześnie przepięknie pachną zdecydowanie polecam
3. obok uzupełnienie mydełka Palmolive w piance - całkiem ok choć poprzedniej marki nie przebije niestety zdecydowanie Bath & Body works jest najlepsze dla mnie
4. Hand soap mydło z actiona tutaj niestety nic ciekawego nic wyjątkowego, jedynie opakowanie bardzo fajne także je zostawiam
5. Szampon tołpa, który używał mój mąż, zużył i się nie skarżył więc chyba jest ok :)
6. Maseczka w płachcie - nic ciekawego dość mało nasączona - probeczki też udało się zużyć
7. Tusz Eveline volumix fiberlast ze szczoteczką splaszczona i w ksztalcie jak banan -niestety nie umiem się malować tym tuszem dla moich cienkich słabych delikatnych rzęs to efekt jest żaden więc wyrzucam
8. Wibo boom wielka szczoteczka ale dająca fajny efekt - moj tusz jest stary i bardzo się kruszy więc idzie do kosza
9. Benefit they're real mamy tu szczoteczke silikonowa z kolcami - dla moich rzęs ten tusz jest do niczego - nabiera niewielka ilosc tuszu i ta szczoteczka bardzo mnie kłuje przy zbytnim zbliżeniu do oka. Dodatkowo na szczoteczce przy końcu jest kilka takich większych dluzszych szpikulcow co jeszcze bardziej mnie odstrasza. Po nalozeniu kilku warstw efekt u mnie jest zaden osobiście kompletnie nie dla mnie jest ten tusz także kosz
10. Charlotte tilbury pillow talk - szczoteczka splaszczona silikonowa w kształcie choinki - kompletnie nie dla moich malych krotkich rzes za duzo zachodu z nim. Znam tusze ktorymi w krotszym czasie uzyskuje zdecydowanie lepszy efekt
11. Mydelko Monoi z action bardzo fajne jak na dyskontowe mydelko
12. Beauty for you sprawy do włosów do prostowania - genialny produkt bardzo żałuję, że się skończył bo kiedy pryskałam nim włosy po umyciu a następnie wysuszyłam efekt był super - włosy były lekkie i ogarnięte ujarzmione - świetny produkt
Ostatni produkt to błyszczyk eveline All in one numer zdaje się 11 - to był fajny błyszczyk bezzapachowy i bezsmakowy dający ładny różowo perlisty pobłysk pięknie wyglądał na ustach Migoczący srebrnymi refleksami błyszczyk do ust. Bardzo polecam ale już go wyrucam bo nie nabiera tej końcówki.
Ja muszę kupić sobie jakiś dobry tusz do rzęs.
OdpowiedzUsuńZnam tę mydełka i bardzo je lubię.
OdpowiedzUsuńZ tych produktów miałam tylko ten tusz z WIBO. Całkiem nieźle się u mnie sprawdzał.
OdpowiedzUsuńNo coś ty, to i tak masa kosmetyków. Jak ja o tym myślę, to w tym miesiącu byłby to tylko szampon haha, bo zawsze kupuje duże pojemności, żebym nie musiała latać do sklepu. Co do tych tuszów do rzęs, to idealnie się trafiło, bo ja właśnie szukam nowego, więc już wiem jakich mam unikać :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
Oh very interesting, very good photos darling
OdpowiedzUsuńOh very good products
OdpowiedzUsuńBardzo lubię produkty Bath&Body works❤
OdpowiedzUsuńuooo super denko!
OdpowiedzUsuńPiankę z Palmolive miałam,niestety trochę mi skórę na dłoniach wysuszala.
OdpowiedzUsuńKrem z Tołpy używałam ostatnio i bardzo fajnie mi się sprawdzał :)
OdpowiedzUsuńŚwietne denko 😀
OdpowiedzUsuńFajne denko :D Zaciekawiło mnie to mydełko Monoi :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
bardzo ciekawe denko , tym bardziej że nie miałam żadnego z tych produktów
OdpowiedzUsuńOh very nice products
OdpowiedzUsuń